
Najcięższy i najpotężniejszy wóz bojowy II Wojny Światowej - SdKfz 186 "Jagdtiger".
"Jagdtiger" - widok z przodu. Pojazd na zdję-ciu wyposażony jest w gąsienice Kgs 64/640/130 z niszczyciela czołgów Elefant.
|
Tak jak wiele innych konstrukcji niemieckich tak i czołg PzKpfw VI Ausf.B "Tiger II" był punktem wyjściowym przy opracowywaniu pojazdów pochodnych. Najważniejszym z nich był najcięższy używany bojowo pojazd pancerny II Wojny Światowej - niszczyciel czołgów oznaczony SdKfz 186 12,8cm PaK44 auf Panzerjäger "Tiger" Ausf.B, bardziej znany jako "Jagdtiger".
Prace projektowe nad nowym typem pojazdu rozpoczęto już w lutym 1943 roku. Wówczas to wydział WaPrüf 4a Urzędu Uzbrojenia (Waffen Amtu) zajmujący się artylerią polecił zakładom Krupp w Essen skonstruowanie lawety do zabudowy armaty przeciwpancernej 12,8cm PaK 44 (80) kalibru 128mm na podwoziu czołgu "Tiger II". Równocześnie producent tych czołgów zakłady Henschel w Kassel otrzymały zadanie skonstruowania nadbudowy oraz pozostałych elementów nowego pojazdu. Ponieważ armata PaK 44 wymagała znacznie więcej przestrzeni niż armata 8,8cm KwK 43 L/71 kalibru 88 mm w celu wygospodarowania odpowiedniej ilości miejsca konieczne okazało się wydłużenie standardowej wanny kadłuba czołgu "Tiger II" o 260 mm. 20 października 1943 roku na poligonie w Arys (Orzysz) zaprezentowano Hitlerowi pełnowymiarową drewnianą makietę nowego pojazdu. Początkowo nowy pojazd otrzymał nazwę Jagdpanzer VI, ale ostatecznie zgodnie z rozkazem Hitlera z 26 lutego 1945 roku nazwano go "Jagdtiger".
W grudniu 1943 roku rozpoczęto budowę dwóch prototypów, jednego z typowym podwoziem czołgu "Tiger II" i drugiego z zaproponowanym w styczniu 1944 roku przez prof. Ferdinanda Porsche podwoziem własnej konstrukcji składającym się z ośmiu kół zgrupowanych w czterech zdwojonych niezależnie zawieszonych wózkach. W porównaniu z typowym 9-cio kołowym podwoziem na drążkach skrętnych produkcji Henschla podwozie Porscha było mniej pracochłonne (o 450 roboczo godzin) i o 1200 kg lżejsze. W lutym zakłady Steyr-Daimler-Puch Werk Nibelungen w Saint Valentin w Austrii ukończyły oba prototypy. 6 kwietnia 1944 roku zaprezentowano je na poligonie w Kummersdorfie.
Produkcję seryjną planowano rozpocząć w grudniu 1943 roku, ale ponieważ priorytet miała budowa czołgów ostatecznie pierwsze seryjne Jagdtigery opuściły hale fabryczne w lipcu 1944 roku. Z powodu braku części i dostaw od kooperantów spowodowanych częstymi nalotami na zakłady w Rzeszy produkcja seryjna odbywała się bardzo powoli. Do końca kwietnia 1945 roku wyprodukowano łącznie 88 Jagdtigerów z czego 11 z pod- |
|
woziem Porscha. Pierwsze modyfikacje w konstrukcji wozów bojowych wprowadzono już w lipcu 1944. Zastosowano wówczas metalowe osłony rur wydechowych redukujące odblask płomieni w nocy. W sierpniu 1944 roku Jagdtigery otrzymały zewnętrzną blokadę położenia lufy stosowaną jedynie w położeniu marszowym. We wrześniu 1944 roku zaprzestano pokrywania pojazdów pastą Zimmerit, zaś trzy miesiące później w grudniu zamiast montowanych wcześniej na bokach nadbudo- |
 "Jagdtiger" - widok z tyłu. Pojazd późnej serii produkcyjnej z dodatkowym MG42 przy-stosowanym do strzelań przeciwlotniczych i dodatkową klamrą nad tylnym włazem. |
wy czterech zaczepów do mocowania zapasowych ogniw gąsienicy zaczęto stosować ich sześć. W 1945 roku niektóre pojazdy otrzymały specjalny wysięgnik zamontowany na płycie silnikowej przystosowany do mocowania karabinu maszynowego MG42 służącego do obrony przeciwlotniczej. Inną modyfikacją były m.in. cztery gniazda do mocowania na wierzchu nadbudowy lekkiego dźwigu tzw. Befehlskran o udźwigu 2000kg (od lutego 1945 roku), wprowadzono także klamerki na tylnych drzwiach nadbudowy i włazach kierowcy i radiotelegrafisty. Trudności z zapewnieniem odpowiedniej ilości dział 12,8 cm PaK 44 kalibru 128mm spowodowały, że w kwietniu 1945 roku czteru pojazdy uzbrojono w armaty 8,8cm Pak 43 L/71 kalibru 88 mm identyczne ze stosowanymi w czołgach "Tiger II". Tak uzbrojone pojazdy oznaczono jako Panzerjäger Tiger mit 8,8cm Pak 43/3 - SdKfz 185.
|
Sześcioosobową załogę w skład której wchodzili: dowódca, celowniczy, kierowca, strzelec-radiooperator i dwóch ładowniczych chronił potężny pancerz dochodzący do 250 mm grubości (przód nadbudowy). Drugim atutem pojazdu była armata przeciwpancerna 12,8cm PaK 44 kalibru 128mm. Pociski z niej wystrzelone mogły przebijać na dystansie 2500m pancerz grubości 148mm, czyli większy niż posiadał jakikolwiek aliancki czołg. Najsłabszym punktem pojazdu była jego mała mobilność. Pojazd napędzany był tym samym silnikiem typu Maybach HL230 P30 o mocy 700KM, co czołgi Panther i Königstiger. Ponieważ Jagdtiger był o około 6 ton cięższy od czołgu z którego się wywodził, a już w Królewskim Tygrysie moc silnika była niewystarczająca, pojazd cierpiał na olbrzymi niedobór mocy co bardzo niekorzystnie odbijało się na jego osiągach i zużyciu paliwa. |
 "Jagdtiger" - widok z boku. Pojazd z podwoziem systemu Porsche. |
Pierwszą jednostką bojową przezbrojoną w Jagdtigery był 653. schwere Panzerjäger Abteilung. Pierwsze pojazdy trafiły do dywizjonu we wrześniu 1944 roku. Pojazdy z tej jednostki brały m.in. udział w styczniu 1945 roku w ofensywie Nordwind w rejonie Wogezów i później w walkach obronnych na terenie Niemiec i Górnej Austrii. Podczas eksploatacji bojowej ujawniły się wszystkie wady pojazdu. Przede wszystkim bardzo zawodny okazał się znacznie przeciążony system zawieszenia (szczególnie systemu Porscha), poważnym mankamentem była również konieczność ustawienia armaty w pozycji 0° w celu prawidłowego załadowania pocisku i ładunku miotającego do lufy. |
Kolejną jednostką używającą Jagdtigerów był 512.schwere Panzerjäger Abteilung. Większość załóg dywizjonu pochodziła z rozbitych 424.schwere Panzer Abteilung i częściowo z 511.sPzAbt. M.in. dowódcami dwóch sformowanych kompanii zostały prawdziwe asy Panzerwaffe - pierwszą dowodził hauptman Albert Ernst, zaś drugą oberleutnant Otto Carius. Pierwszą akcję Jagdtigery z tej jednostki przeprowadziły 10 marca 1945 roku atakując zajęty przez Amerykanów Most Lüdendorfa w Remagen. Podczas tego boju hauptman Ernst zniszczył kilka czołgów z odległości ponad 2000m. Niedługo później Jagtigery wspierały natarcie III.Koprusu Pancernego próbującego przerwać okrążenie wojsk alianckich wokół Zagłębia Ruhry. 9 kwietnia dywizjon próbował przerwać okrążenie |
 Zniszczony przez bazookę "Jagdti-ger" (Henschel) - z 653.Dywizjonu Ciężkich Niszczycieli Czołgów, Rimling w Alzacji. |
wokół Unna, zaś dwa dni później Jagdtigery z kompanii Ernsta ostrzelały z pozycji na wzgórzu Bismarcka amerykańską jednostkę pancerną niszcząc ponad 50 wozów bojowych w tym 11 czołgów. Najdalsze zniszczono z odległości aż 4000m ! Ostatecznie 2.kompania Dywizjonu skapitulowała 15, a 1. 16 kwietnia 1945 roku
Ostatnią jednostką używającą Jagdtigery był 501.sSSPzAbt. Na przełomie kwietnia i maja 1945 roku część personelu tego Batalionu została wysłana do Saint Valentin w celu doprowadzenia do jednostki 6 Jagdtigerów znajdujących się w ostatniej fazie montażu. Ostatecznie w Batalionie użyto 4 do 6 do Jagdtigerów. |
Choć niszczyciele czołgów Jagdtiger były najciężej uzbrojonymi (jeśli chodzi o broń przeciwpancerną) i opancerzonymi pojazdami pancernymi używanymi w czasie II Wojny Światowej były zbyt zawodne, żeby odegrać w niej znaczniejszą rolę. Zbyt słaby silnik i zawodne zawieszenie nie pozwalały wykorzystać zalet tych dział samobieżnych - doskonałej armaty i potężnego opancerzenia. W końcowym okresie wojny więcej z tych pojazdów zostało zniszczonych przez własne załogi z powodu niemożności ewakuacji uszkodzonych pojazdów, niż zniszczonych bezpośrednio w walce.
|
|
Literatura:
|