|
|
W latach 1934-35 czołgi PzKpfw I Ausf.A nie były wyposażone w radiostacje. Stosowany system chorągiewek lub rakiet sygnałowych nie pozwalał na sprawne dowodzenie formacjami czołgów - zwłaszcza gdy działały one w rozproszeniu. W celu usprawnienia dowodzenia zaczęto w pojazdach wersji Ausf.A montować krótkofalowe odbiorniki typu FuG 2, zaś w pojazdach Ausf.B oraz budowanych w późniejszych latach C i F aparaty nadawczo-odbiorcze typu FuG 5 o mocy 10W, częstotliwościach pracy w zakresie między 27,2-33,3 MHz i zasięgu do 6km przy nadawaniu kluczem oraz 4km fonią w czasie postoju bądź odpowiednio 4 i 2km w czasie ruchu. Ponieważ obsługą radiostacji zajmował się kierowca-mechanik, nawiązanie łączności radiowej było możliwe tylko w czasie postoju pojazdu. Nie było to rozwiązanie dobre, dlatego zdecydowano się zbudować specjalny wóz dowodzenia z radiostacją obsługiwaną przez radiotelegrafistę, który byłby trzecim członkiem załogi. W wyniku tego zapotrzebowania powstał pozbawiony wieży czołg oznaczany jako Kleiner Panzer Befehlswagen (KlPzBfwg) SdKfz 265 - mały wóz dowodzenia - wyposażony w radiostację nadawczo-odbiorczą FuG6 o mocy 20W i zasięgu 6km (fonia) lub 8km (klucz). Radiostacje pracowały w zakresie fal ultrakrótkich 27,2-33,3 MHz i zapewniały łączność na szczeblu batalionów.
W skład wyposażenia dodatkowego czołgów PzKpfw I wchodziły: zestaw narzędzi do napraw bieżących i konserwacji - przewożony w zasobnikach na błotnikach oraz narzędzia saperskie takie jak łopaty, piły i siekiera. W czołgach używanych w Afryce Płn. stosowano wydajnieszą klimatyzację wewnętrzną i lepsze filtry powietrza.
|